Mi smakuje

Wpisy

  • poniedziałek, 09 czerwca 2014
    • Zupa ze świeżego szpinaku

      Ludzie dzielą się na fanów szpinaku i tych, którzy go nie znoszą - ja przynajmniej nie spotkałam nikogo, kto miałby do niego stosunek obojętny. W mojej rodzinie przez wiele lat szpinak wzbudzał negatywne uczucia, choć... nigdy go nie jedliśmy. Legendy o ohydnej papce straszącej bywalców stołówek zrobiły swoje.

      Spróbowaliśmy go kilka lat temu i okazało się, że zielone liście są bardzo smaczne, zarówno na surowo, jak i np. podduszone z pomidorami i podane z makaronem. Jestem teraz wielką fanką szpinaku, a ta zupa to kolejny sposób na jego wykorzystanie i przekonanie do tego zdrowego warzywa najmłodszego członka naszej rodziny :).

      Składniki: spory pęczek świeżego szpinaku (około 4 szklanki po oderwaniu łodyg), 2 duże marchewki, 1 pietruszka, nieduży kawałek selera, 4 ziemniaki, 2 ząbki czosnku, olej rzepakowy, jogurt naturalny, ewentualnie sól

      Szpinak umyć, oderwać łodygi, porwać na małe kawałki. W garnku podgrzać około 2 łyżek oleju, podsmażyć na nim przez chwilę czosnek (przeciśnięty przez praskę) ze szpinakiem. Po chwili dodać umyte i obrane: marchew, pietruszkę oraz seler starte na tarce o dużych oczkach i ziemniaki pokrojone w małą kostkę. Zalać wodą (około 1,5 litra) i ewentualnie posolić, gotować aż warzywa zmiękną.

      Podawać zabieloną jogurtem lub z jajkiem ugotowanym na twardo.

       

      Inspiracja: Rodzice w kuchni

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa ze świeżego szpinaku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 czerwca 2014 20:43
  • środa, 04 czerwca 2014
    • Zielone pulpeciki

      Delikatne pulpety z marchewką i szparagami bardzo nam zasmakowały. Przepis znalazłam w gazecie, wśród składników było jeszcze mleko, ale je pominęłam. Zrobiłam od razu z podwójnej porcji (niżej przepis na jeden obiad dla trzech-czterech osób), część zamroziłam - w końcu sezon na szparagi trwa tylko kilka tygodni...

      Jeśli uformujecie odpowiednio małe kulki, może ich spróbować, biorąc w rączki, już ośmiomiesięczne dziecko.

      Składniki: 300 g mięsa mielonego z indyka, 3 zielone szparagi, 1 marchewka, pół czerstwej bułki, 1 jajko, sól, tarty parmezan

      Bułkę namoczyć, odsączyć, wymieszać z mięsem i jajkiem. Marchewkę zetrzeć na tarce o dużych oczkach, a szparagi po odłamaniu zdrewniałych końców pokroić w plasterki. Dodać warzywa do mięsa, doprawić solą i wyrobić, a potem formować nieduże pulpety. Gotować w bulionie (ewentualnie osolonej wodzie) aż wypłyną. 

      Można podawać z tartym serem, a także masłem szałwiowym (miękkie masło - 100 g - zmiksować z listkami szałwii), rozpuścić na patelni.

       

      Źródło: Dolce Vita Menu 1/2014

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      środa, 04 czerwca 2014 22:35
  • wtorek, 27 maja 2014
    • Deser bananowo-daktylowy z galaretką

      Warstwowy deser, który moim zdaniem w udany sposób łączy różne smaki i konsystencje, a przede wszystkim smaki: słodycz owoców i galaretki ze szlachetnym, mocno czekoladowym kakao i ostrością chili. Najładniej będzie się prezentował w prostych szklankach, bo sam w sobie jest ciekawy.

      Składniki (na 4 porcje): 1 banan, 1 opakowanie galaretki truskawkowej, 100 ml śmietany 30 proc., 50 dag daktyli, 2 łyżki mleka, 8 łyżeczek cukru pudru, 4 łyżeczki kakao, sok z połowy cytryny, cynamon, chili pieprz cayenne

      Galaretkę przygotować według przepisu na opakowaniu z 500 ml wody, przestudzić. Daktyle zalać wrzątkiem i zostawić na przynajmniej godzinę.

      Banana pokroić w plasterki pod skosem, zamoczyć z każdej strony w soku z cytryny wymieszanym z odrobiną cynamonu i chili, ułożyć po sześć plasterków na dnie każdego przezroczystego pucharka. Zalać owoce galaretką (całość podzielić na cztery porcje), wstawić do lodówki do zastygnięcia.

      Przygotować krem czekoladowy: daktyle zblendować z mlekiem, dwiema łyżeczkami kakao i połową łyżeczki cynamonu.

      Schłodzoną w lodówce śmietanę ubić z cukrem pudrem i pozostałym kakao. Na warstwę zastygłej galaretki wykładać w każdym pucharku dwie łyżeczki kremu czekoladowego, a po wygładzeniu powierzchni, po około cztery łyżeczki śmietany. Posypać cynamonem i odrobiną chili. Deser podawać schłodzony.

      Przepis autorski

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 maja 2014 16:21
  • poniedziałek, 26 maja 2014
    • Makaron ze szparagami i szynką

      Mój ulubiony rodzaj obiadów: z makaronem, gotowy dosłownie w kilka minut (zależy od czasu gotowania makaronu właśnie, sos powstaje w sekundę). Idealny sposób na szparagi, korzystajcie, póki jeszcze trwa sezon (a to już końcówka!). Polecam również jajecznicę i inne przepisy, które pojawiły się na blogu.

      Niżej przepis z Kwestii smaku z moimi (drobnymi) zmianami.

      Składniki (na 2 porcje): 4 plasterki dojrzewającej szynki, 20 dag makaronu tagietelle, 8 zielonych szparagów, 1/3 szklanki wody z gotującego się makaronu, 100 ml śmietany 30 proc., kolorowy pieprz

      Szparagi opłukać, odłamać zdrewniałe końce łodyg i wyrzucić. Odciąć i zostawić główki, resztę pokroić ukośnie na około półcentymetrowe plasterki. Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie, na półtorej minuty przed końcem gotowania dodać szparagi (całość). Odcedzić, zachowując 1/3 szklanki wody z makaronu.

      Szynkę pokroić w paski i chwilę smażyć na większej patelni. Dodać makaron ze szparagami i wodę z makaronu, wymieszać. Dolać śmietanę, doprawić pieprzem i zamieszać.

       

      Źródło: Kwestia smaku

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Makaron ze szparagami i szynką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 maja 2014 15:48
  • środa, 21 maja 2014
    • Sernik bardzo puszysty

      Ci, którzy zaglądają tu w miarę regularnie, mogą wiedzieć, że mój mąż nie przepada za sernikami, a ja lubię, więc robię je zaledwie kilka razy w roku, na większe spotkania rodzinne, gdy mam pewność, że przy stole znajdą się inni fani tego ciasta. Od Wielkanocy minęło już trochę czasu, a ja jeszcze nie podzieliłam się z Wami moim tegorocznym wyborem. Czas to nadrobić.

      Po raz pierwszy robiłam sernik bez żadnego spodu. Wyszedł naprawdę bardzo puszysty, w pełni zasługuje na swoją nazwę. 

      Składniki: 750 g tłustego lub półtłustego twarogu (zmielonego przynajmniej dwukrotnie), 1 szklanka mleka 3,2 proc., pół szklanki śmietany kremówki 30 lub 36 proc., 50 g masła, 3 łyżki mąki ziemniaczanej z czubem, 6 jaj, 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków, 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g) (lub ekstrakt albo aromat waniliowy do smaku)

      Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Twaróg zmiksować na gładką masę z masłem, żółtkami, cukrem, mąką ziemniaczaną, kremówką, i ekstraktem. Dodać mleko i zmiksować, niezbyt długo, podobno żeby niepotrzebnie nie napowietrzać masy serowej. Masa będzie rzadka, tak ma być.

      Białka ubić na sztywną pianę, delikatnie wmieszać do masy serowej. Tortownicę o średnicy 24 cm dobrze uszczelnić i spód wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać masę serową  i piec około 75-90 minut w temperaturze 150 stopni, bez termoobiegu. Gotowe ciasto powinno być ścięte i sprężyste na wierzchu. Należy wystudzić je w lekko uchylonym piekarniku, potem schłodzić w lodówce przez około 12 godzin.

       

      Źródło: Moje wypieki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      środa, 21 maja 2014 11:30

Kalendarz

Sierpień 2016

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny




Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl


Top Blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Moje akcje kulinarne:
 width=





kontakt/współpraca: mismakuje@gazeta.pl


Blog wykorzystuje pliki cookies, które zapisują informacje niezbędne do optymalnej pracy serwisu. Istnieje możliwość zmiany ustawień dotyczących cookies za pomocą przeglądarki internetowej. Korzystanie z bloga bez zmiany ustawień oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.