Mi smakuje

DODATKI

  • poniedziałek, 19 maja 2014
    • Mleko kokosowe z wiórków

      Odrobina egzotyki własnej roboty... Płatki jaglane z dodatkiem daktyli i tego mleka podane na śniadanie smakowały nie tylko mojemu rocznemu synkowi :).

      Z podanych niżej proporcji wyszedł spory kubek mleka, ale myślę, że będzie go więcej, gdy dopracuję metodę odciskania wiórków przez gazę. Wyczytałam, że można je przechowywać 2-3 dni w lodówce, np. w zamkniętym słoiku Wyciśnięte wiórki podobno mogą zostać wykorzystane m.in. do wypieków. Ja na razie nie mam na nie pomysłu, ale poszukam. Może ktoś z Was coś podpowie?

      Składniki: 1 szklanka wiórków kokosowych (najlepiej ekologicznych), 2 szklanki gorącej wody

      Wiórki zalać szklanką wody, przykryć i odstawić na przynajmniej dwie godziny. Dodać połowę szklanki wrzątku i blendować przez kilka minut.

      Nad garnkiem położyć sitko, na nim gazę. Wycisnąć jak najwięcej mleka, potem jeszcze raz przełożyć wiórki do blendera i zmiksować z kolejną połową wrzątku. Wycisnąć resztę mleka.

       

      Domowy Wyrób

      Źródło: Wegetarianka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 maja 2014 10:51
  • sobota, 08 marca 2014
    • Ekstrakt pomarańczowy

      Cudownie pachnące czerwone sycylijskie pomarańcze... dzięki Kasi i Piotrkowi, którzy nas niedawno odwiedzili, mogliśmy cieszyć się smakiem tych owoców (dzięki!). Postanowiłam wydobyć z nich jak najwięcej i wykorzystać w kuchni także skórkę. Dzięki temu ekstraktowi wypieki zyskają naturalny, delikatny cytrusowy zapach i posmak... Na pewno na Wielkanoc pojawią się na naszym stole. Na blogu również :).

      W podobny sposób można zrobić ekstrakt cytrynowy czy limonkowy. A TUTAJ znajdziecie sposób na domowy ekstrakt waniliowy.

      Składniki na buteleczkę 250 ml: skórka z dużej pomarańczy (najlepiej ekologicznej), 125 ml wódki, 125 ml wody

      Pomarańczę wyszorować, wyparzyć. Obrać skórkę tak, aby nie zostały na niej fragmenty białej podskórki (albedo). Drobno pokroić, wrzucić do buteleczki. Zalać wodą wymieszaną z wódką.

      Potrząsnąć, odstawić w ciemne i suche miejsce (np. do szafki), od czasu do czasu wstrząsnąć. Ekstrakt jest gotowy do użycia po 7 dniach, a po 2 miesiącach uzyskuje pełny aromat. Termin ważności: 1 rok.

       

      Domowy Wyrób

      Źródło: Moje wypieki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ekstrakt pomarańczowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      sobota, 08 marca 2014 14:23
  • sobota, 04 stycznia 2014
    • Ekstrakt waniliowy

      Różnica między aromatem i ekstraktem waniliowym jest spora, a ceny tego drugiego w sklepach do niskich nie należą. Postanowiłam poszukać przepisu na domową wersję i od razu zrobiłam kilka butelek, żeby móc podarować kilku osobom własnoręcznie przygotowane prezenty.

      Ja na razie wykorzystałam ekstrakt w babeczkach red velvet oraz w serniku nowojorskim i już szukam kolejnych okazji do jego użycia :).

      Składniki na jedną butelkę: 3 duże strąki wanilii, 1 szklanka wódki, szklana buteleczka ok. 0,25 l ze szczelnym zamknięciem

      Strąki wanilii przeciąć wzdłuż na pół i NIE wyskrobywać ziarenek, wrzucić do buteleczki. Zalać wódką tak, by zakryła całe strąki. Zamknąć buteleczkę, trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu (np. w szafce). Co pewien czas energicznie potrząsnąć. Najlepiej przed użyciem odczekać dwa miesiące, powinien mieć barwę mocnej herbaty (na zdjęciu ma około trzech tygodni).

      Można uzupełniać alkohol i dorzucać też np. zużyte do innych wypieków laski wanilii po wyskrobaniu ziaren. Można tak go "odnawiać" przez kilka lat.

       

      Domowy Wyrób

      Źródło: Moje wypieki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Ekstrakt waniliowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      sobota, 04 stycznia 2014 17:17
  • niedziela, 10 listopada 2013
    • Kluski kładzione

      Jedno z dań mojego dzieciństwa (i pewnie nie tylko mojego, ale i innych dzieci lat 80.)... Może nie ma tu zbyt wielu składników odżywczych, ale raz na jakiś czas wspomnienia mogą przecież wziąć górę nad zdrowym rozsądkiem ;). Mama robiła takie kluski też z dodatkiem serka homogenizowanego, a ja spróbowałam z mąką kukurydzianą.

      Składniki: 35 dag mąki pszennej, 5 dag mąki kukurydzianej, ok. 3/4 szklanki wody, 2-3 jajka, sól, tłuszcz do gotowania i polania (masło)


      Obie mąki przesiać do miski, dolać wodę, wbić jajka i posolić. Dokładnie wyrabiamy, aby napowietrzyć kluski, najlepiej ręką (próbowałam mikserem, ale ciasto za bardzo oblepiało mieszadła). Zagotować w garnku wodę z dodatkiem soli i tłuszczu. Metalową łyżkę zamoczyć w ciepłej wodzie, formować nieduże kluski i wrzucać na wrzątek (jeśli ciasto jest zbyt rzadkie, dodać jeszcze mąki). Zamieszać, ugotować, odcedzić, przelać gorącą wodą i odsączyć. Można podawać jako dodatek lub po prostu z masłem i ewentualnie cukrem.

       

      Źródło: Magazyn Kuchnia

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kluski kładzione”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mismakuje
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 listopada 2013 11:59
  • piątek, 19 lipca 2013

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny




Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl


Top Blogi
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Moje akcje kulinarne:
 width=





kontakt/współpraca: mismakuje@gazeta.pl


Blog wykorzystuje pliki cookies, które zapisują informacje niezbędne do optymalnej pracy serwisu. Istnieje możliwość zmiany ustawień dotyczących cookies za pomocą przeglądarki internetowej. Korzystanie z bloga bez zmiany ustawień oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies.